nie ma tego złego...złotego?

Wpisy

  • sobota, 17 grudnia 2011
  • piątek, 16 grudnia 2011
  • niedziela, 04 grudnia 2011
    • po co ten Blog ?

      1. w ten sposób chciałbym przekazać aktualne informacje wokół projektu WI  */  - nie rozdmuchując specjalnie wszystkim przygodnym, o który projekt chodzi.

      2. ma służyć ostrożnemu wprowadzeniu nowych osób w temat projektu WI, zanim udostępnione zostaną im wszystkie jego tajniki.

      3. jest to kontynuacja blogów prowadzonych od 2008 r. jako aktualności projektu WI

      */ projekt/portal WI = wszędobylski internet, umowna nazwa projektu na potrzeby tego bloga.

      Jeśli ktoś wie o który projekt się rozchodzi w rzeczywistości proszę o zachowanie tego dla siebie. Blog ma umożliwić jego autorowi odreagowanie stresu przez pisanie, przekazywanie informacji aktualnemu zespołowi a jeśli temat jest ok to ewentualnym chętnym przyłączenie się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 grudnia 2011 09:22
  • sobota, 03 grudnia 2011
    • Mark Zukerberg też jąkałby się...

      Mark Zukerberg, jeden z twórców Facebooka "... z pasją opowiadałby o przełomowości swojego portalu, to na papierze pomysł prawdopodobnie wydawałby się mało oryginalny..."

      Kiedy jeszcze portalu WI nie ma w sieci a jedynie w formie prezentacji i opisu  "... nie ma bowiem możliwości zaprezentowania na żywo wszystkich zalet swojego rozwiązania. Dlatego musi zwrócić szczególną uwagę na rzeczowe ujęcie unikalności projektu tak, by udowodnić, że jest to nie tylko pomysł, ale również biznes, przynoszący wymierne zyski i odpowiadający na realne potrzeby."

      cytowałem fragmenty artykułu z biznes2bizns.com

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      sobota, 03 grudnia 2011 10:27
    • prezentacja

      przeprowadziłem ją w firmie (startupie) zajmującej reklamą internetową. W tym celu użyłem naszej rozwijanej planszy, którą z powodu uszkodzenia kasety zwijającej zawiesiłem na kiju i oparłem o ścianę.

      Spotkanie, na które spóźniłem się 15 minut z powodu przestawienia zegarka (na komórce, którą dostałem od znajomego, gdyż moja padła) - było udane. Chociaż zaczęło się bardzo niezręcznie, gdyż zanim wypowiedziałem pierwsze słowa po przywitaniu się - otrzymałem dłuższą informację o braku możliwości finansowego wsparcia. uff...

      Powiedziałem wszystko co było trzeba odpowiedziałem na zadane pytania, uzupełniłem o kilka szczegółów - czułem się wysłuchany, zrozumiany. Nasz pomysł portalu się spodobał co zostało wyraźnie wypowiedziane: "spokojnie znajdziemy wystarczającą ilość osób do edycji portalu". Dwukrotnie przerywał nam ktoś dzwoniąc na telefon szefa ale to był dobry czas na krótki posiłek, gdyż na spotkanie kupiłem rogale.

      na koniec dwaj Panowie zaproponowali nam swój udział w zespole:

      - możliwość umieszczenia płatnej reklamy od pierwszych dni portalu WI
      - pomoc w pozyskaniu pierwszych chętnych do budowy stron.
      - technologię obsługi umieszczania i rozliczania reklamy.

      czekam, jeszcze na potwierdzenie, może coś przeoczyłem.

      -----------------
      dnia, 13-12-11
      -------

      Odwiedziłem firmę, trochę z nienadzka. Zapytałem się o wrażenia z prezentacji, chociaż w międzyczasie prowadziliśmy koresponencję i wszystko się dobrze układało. Ustalaliśmy szczegóły współpracy.

      - otrzymałem bardzo długą wypowiedź ZA projektem, jego możliwościami i perspektywą. Już dawno takiej wypowiedzi nie słyszałem i nie powiem. miło było posłuchać, szczególnie z ust człowieka z branży.


      ------------------------------------------------------------------------
      :-)
      nasz portal na potrzeby tego bloga nazwałem WI = wszędobylski internet.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      sobota, 03 grudnia 2011 10:13