nie ma tego złego...złotego?

Wpisy

  • piątek, 20 grudnia 2013
    • Raport przedświąteczny 2013r.

      Jakoś ten rok 2013 minął w uśpieniu. Na pogadanie z najbliżej zainteresowanym przyjacielem było mało czasu. Spotkaliśmy się najwyżej raz czy dwa. A ostatnie spotkanie już nie wyszło. Nie mniej podobnie jak On i ja czuwam. 

      Do połowy roku przygotowywałem mieszkanie do wprowadzenia się. Wprowadziliśmy się z trójką dzieci pod koniec wakacji. Wtenczas jakby wyszło na jaw, że to jednopokojowe mieszkanie, które z mozołem opuszczaliśmy trzeba szybko odremontować. Z niechęcią podjąłem się tego zadania. Żona mnie mobilizowała ale mało skutecznie, więc się ciągnęło. 

      Chodzę codziennie do pracy na uniwersytecie i równolegle działam przy projekcie WI, co ograniczyło się w 2013 roku do kilku spotkań (chyba dokładnie 6 spotkań) i kilkudziesięciu maili w sprawie WI. Napisałem też ze trzy długie oferty, biznesplany i dokumenty techniczne, które razem zajęły mi więcej niż kilkanaście godzin pracy a może więcej niż 30 godzin. Jeszcze dzisiaj kreowałem następne. Robię to gdyż to ma ciągle sens. Nie tylko dla mnie ale i dla znajomych, krewnych i ja sądzę milionów innych osób.

      Odczuwam ponownie, że cofając się wstecz do 2010r. (w tenczas mieliśmy środki z dotacji unijnej) nie byłem wystarczająco przygotowany do tego zadania. Dzisiaj natomiast bardzo zdaję sobie sprawę, że nadal nie jestem przygotowany. Że wiele spraw jest niedokończonych lub nienaprawionych w moim życiu.

      Jednocześnie odczuwam, że jestem dojrzały. Że posiadam wiedzę o projekcie WI jak i internecie i trendach w nim panujących inną od tej jaką mają właściciele firm informatycznych. Ci ostatni mają taką wiedzę jaka jest im potrzebna do codziennej pracy a wiedza ta bardziej jest ukierunkowana na potrzeby ich klientów i zagrożenia ze strony konkurencji.

      W jakiś sposób wydaje mi się, że jestem już dobrze przygotowany na trudne zadania wypływające z realizacji dużego przedsięwzięcia a wiec spotkań z osobami o wysokiej specjalistycznej wiedzy, z osobami o dużych możliwościach organizacyjnych. Może mi się nie wydaje. Może już tak jest, a na pewno w części jestem przygotowany.

      Wiem również, że w tym gronie pojawią się osoby z luzem wyciągające z portfela duży zwitek banknotów euro o największych nominałach i dzielących się nimi jak papierosami. I na to ostatnie nadal nie jestem przygotowany gdyż często liczę groszaki poniżej złotówki.
      Jeśli chcę dążyć w dalej kierunku realizacji WI oraz jeśli nie chcę gdzieś po drodze utknąć to będę musiał się z tym zjawiskiem zmierzyć, to jest nadal wyzwaniem.

      na ten czas przedświąteczny życzę Wam spokojnych przygotowań, ciepłej i serdecznej Wigilii, wyspanych Świąt oraz radosnego Sylwestra by nowy rok 2014 miał dobry start. Hej! 

      ziomek
      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      piątek, 20 grudnia 2013 11:25