nie ma tego złego...złotego?

Wpisy

  • sobota, 07 września 2013
    • mineło parę strzałów z nikąd...

      międzyczasie

      • zmarł jeden z inwestorów,
      • po podwójnym przypomnieniu się nie dochodzi do spotkania z firmą wykonawcą,
      • wolontariusz, który zobligował się do wykonania zarysu oferty inwestycyjnej nie odzywa się, nie naciskam, właśnie co skończyły się wakacje.
      • pozyskaliśmy dużą firmę wstępnie bardzo zainteresowaną współpracą przy WI
      • odświeżyłem kontakt do największego inwestora - jest gotowy

       sam miałem przez 2 miesiące przeprowadzkę, nie bardzo mi by pasowało jeszcze się WI zajmować, 

      Na parapetówie pytali sie o projekt, cóż miałem powiedzieć. Stoi. Nadal aktulany, nadal nie istnieje, nadal potrzebny, nadal wart zajęcia się nim na poważnie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      sobota, 07 września 2013 22:08
    • Raport z kwiecień-maj-czerwiec 2013

      W poprzednim poście wspomniałem o ostatnich działaniach. O to ich lista:

      • napisałem obszerne zgłoszenie do NEST Innovation Nest http://innovationnest.pl/apply.htm, a tutaj treść zgłoszenia wraz późniejszą korespondencją (w  tym samym pliku)

      • Promując portal medyczny na Targach Przedsiębiorczości znalazłszy się niespodziewanie na Targach E-handlu postanowiłem w tłumie handlarzy znaleźć Kogoś, kto mógłby wykonać ze mną ważny krok w realizacji WI. Może miejsce nie było najodpowiedniejsze ale umysł mi wkrótce podsunął propozycję w taki sposób, że w nią uwierzyłem. 
        Zacząłem rozmowę z pewnym gościem, który wydawało mi się wszystko rozumiał w lot. Za chwilę okazało się, że był to właściciel firmy. W dalszym etapie kontaktu przydzielił mi dwie zaangażowane osoby i więcej go nie doświadczyłem. Współpraca przebiegła standardowo, zapalili się (wykazali najwyższe zrozumienie projektu) potem przygaśli (zauważyli problemy w zakresie i inwestowaniu współpracy) i wypalili się (to straszne jak ja potrafię coś takiego napisać!!!). Ostatecznie stanęło na: wpierw kasa potem praca.


      • nawiązałem kontakt z doktorantem z Politechniki Poznańskiej ale nie wypaliło, to nie byli informatycy, choć się za takimi możliwościami podawali. Podczas prezentacji porównywali projekt do bloga, wyników wyszukiwarek, do wikipedii, do forum ostatecznie przyrównali do czegoś co istnieje: do portalu seokatalog.pl, o kórym po zapoznaniu wypowiedziałem się w mailu w następujący sposób:

        //.... no cóż, przyjżałem się im z bliska. Według mnie jest to tzw. typowa a w tym przypadku okazała farma linków. Pod ten portal seokatalog jest podpięte kilkanaście do kilkudziesięciu portali zawierających podobną treść, kazdy ma inną domenę. Ich funkcja: wszystkie razem są sprzężone i generują  w page rank Google odpowiednie pozycje w wynikach wyszukiwania.
        Jest to też pewien problem, gdyż na pewnym  etapie rozwoju medipoi też może być postrzegany przez Google jako farma linków i mieć kłopoty we włąściwym pozycjonowaniu się.//

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mogewnoge
      Czas publikacji:
      sobota, 07 września 2013 21:58